Blog

Jak być bardziej uważnym rodzicem?

„Ciesz się każdą chwilą, spędzoną ze swoim malutkim dzieckiem. Zdziwisz się, jak szybko przeminie ten czas”- wielokrotnie słyszałam te słowa... Co to dokładnie znaczy? Przez pierwsze miesiące życia mojej córeczki, byłam nią prawdziwie zauroczona. Gdzieś jednak podświadomie chciałam też troszkę wrócić do pracy, ogarnąć ogród i… cóż, zawsze było coś. Czasami zastanawiałam się nawet,jak można cieszyć się z wrzasków, które często kończą się o trzeciej nad ranem, pełnych pieluch czy ząbkowania, które z każdym kolejnym zębem sprawia dziecku większy ból. Pamiętam wyraźnie moment, w którym wszystko się zmieniło. Moja mama przyjechała na weekend, aby pomóc w zakupach świątecznych. To był fajny dzień, chociaż jak zwykle czułam się wyczerpana psychicznie, muszę organizować każde wyjście z uwzględnieniem wymagającego harmonogramu karmienia mojej 4-miesięcznej córki. Tego sobotniego wieczoru jak zwykle nie mogłam złapać tchu. Zbierając brudne śliniaki i zabawki, zastanawiałam się, jak dziecko, które ledwo mogło się poruszać, mogło zostawić po sobie taki bałagan. Przechodząc obok drzwi dziecięcego pokoju zobaczyłam, jak moja mama kołysze wnuczkę. Malutka już spała, więc zapytałam mamę, czy chce, żebym przeniosła córeczkę do łóżeczka, żeby mogła sobie odpocząć. Mama pokręciła głową - „jestem szczęśliwa”, wyszeptała. Potem zamknęła oczy, przytuliła swój policzek do czoła wnuczki i uśmiechnęła się. Znikąd poczułam kłucie w sercu. Ten uśmiech, ten spokojny wygląd pełnego zadowolenia był tym, co wyobrażałam sobie w oczekiwaniu na dziecko. To miała być moja błogość. Dlaczego stałam w drzwiach z garstką brudnych rzeczy, walcząc z najbardziej intensywną zazdrością, jaką kiedykolwiek czułam? To był moment, który sprawił, że położyłam nacisk na cieszenie się moim dzieckiem. 

Zaczęłam dążyć do tego, aby być bardziej „obecną” w chwilach spędzonych z córką. Nie zdawałam sobie wtedy sprawy, że moim celem było uważne rodzicielstwo. Co to znaczy być uważnym rodzicem? Psychologia opisuje uważność jako stan aktywnej, otwartej uwagi na teraźniejszość ... Zamiast pozwolić, by życie minęło, uważność oznacza życie chwilą i dążenie do doświadczania. Jak wiele osób, spędziłam całe życie, czekając na coś, planując rzeczy na przyszłość i zapomniałam, jak cieszyć się tu i teraz. Nawet mając na względzie bycie lepszym rodzicem, uważność była trudniejszym wyzwaniem, niż kiedykolwiek sobie wyobrażałam. Dla mnie nastąpiło to w kilku krokach: 

  • zaakceptowanie faktu, że dzieci odkrywają świat, w nieuporządkowanym otoczeniu
  • zatrzymanie się, aby pomóc, gdy ma to znaczenie 
  • korzystanie z technologii w moim czasie, a nie w czasie spędzanym z córką
  • przy każdej okazji rozmawiać/słuchać
  • zapisywanie wszystkiego, co chcę zapamiętać

Uważność może być nieporządna. Bycie bardziej obecnym jako rodzic sprawiło, że przestałam się przejmować błahymi problemami. Im bardziej skupiam się na obecności z córką, tym bardziej doceniam jej przyjemność z jedzenia tak, że po wszystkim brudne są nie tylko rączki:) Każdą wolną chwilę spędzam z córką w ogrodzie, sadzenie jest dla mnie relaksującą czynnością. Na początku trudno mi było patrzeć, jak mała zatapia się w ziemi, delikatnie rozprowadzając ją po nogach, jak balsam do opalania. Co z praniem, myciem?! Uważność oznacza skupienie się teraz - nie za godzinę, kiedy nadejdzie czas, aby strząsnąć brud ze spodni lub trawę z włosów. Uważność dla mnie oznaczała więc wzięcie głębokiego oddechu i obserwowanie małego uśmiechu na jej twarzy, gdy doświadczyła nowego wrażenia dotykowego. 

W wieku jednego roku moja córeczka sprawia wrażenie, że wie wszystko o życiu. Więc kiedy ona szarpie mnie za nogawkę spodni, gdy robię obiad, odkładam to, co robię, i pomagam, w tym co stanowi dla niej problem. Kto wie, jak długo będzie wierzyć, że wszystko naprawię? Oczywiście nie zawsze rozsądne jest zaprzestanie tego, co w danej chwili robię. Zdecydowanie zdarzają się momenty, kiedy mam ochotę powiedzieć „nie” lub „czekaj”. Ale uznanie jej problemów i zaoferowanie rozwiązań dla jej kryzysów zmusza mnie do zatrzymania się i rozpoznania rzeczy, które są dla niej ważne teraz.

Uwodzicielsko łatwo było nakarmić dziecko ze smartfonem w jednej ręce, obserwując świat na zewnątrz przez ekran i ignorując świat rozpoczynający się w moich ramionach. Nie zamierzam twierdzić, że całkowicie zrezygnowałam z czytania wiadomości lub blogów takich jak ten. Ale staram się być bardziej selektywną, kiedy spoglądam na telefon. Nie biorę telefonu do ręki, dopóki ona nie zapadnie w spokojny sen. Nigdy nie dotykam go podczas kolacji ani na pół godziny przed kąpielą, kiedy cała rodzina jest najbardziej zrelaksowana. A jeśli muszę użyć telefonu w innym celu, staram się wyjaśnić jej, co robię i angażuję ją w akcję: „Widzisz zdjęcie córeczko? Wygląda na to, że dzisiaj będzie padać, więc pobawimy się w domu zamiast iść do parku." Nie chcę sprawiać wrażenia, że ekran jest dla mnie ważniejszy niż ona w tym momencie.

Eksperci zgadzają się, że rozmowa z dzieckiem jest jednym z najlepszych sposobów budowania słownictwa, umiejętności społecznych, a nawet kształtowania umiejętności uczenia się. Łatwo było to zrobić w domu, grając w ulubioną grę i rozmawiając lub śpiewając non stop. Ale kiedy moja córeczka po raz pierwszy jeździła w wózku w sklepie spożywczym, zdziwiłam się, ile głów odwróciłyśmy moim stałym strumieniem opisów produktów i kolorów. W końcu zatrzymała mnie starsza kobieta i powiedziała: „Jaką ma Pani piękną małą dziewczynkę". Ludzie są przyjaźni dla otwartych rodziców.

Jedna z najlepszych rad, jakie otrzymałam podczas mojej podróży do bycia bardziej uważnym rodzicem, pochodzi z rozmowy z nieznajomą. Siedziałam na ławce, trzymając moje prawie chodzące dziecko na kolanach, kiedy przyjazna babcia dwójki dzieci przyszła i usiadła obok mnie. Gdy rozmawiałyśmy o dzieciach, kobieta westchnęła i powiedziała, że ​​gdyby mogła cofnąć się w czasie zapisywałaby jedno zdanie z każdego dnia, jedną rzecz, która ją rozśmieszyła lub sprawiła, że ​​się rozweseliła. Tyle z tych chwil, jak powiedziała „zaginęło w czasie”. W piśmie jest coś, co pomaga nam przeżyć chwilę i trwalej zapisać ją w naszych bankach pamięci. W ciągu dnia coraz częściej myślę: „To chwila, którą chcę zapamiętać na zawsze”. W przechowywaniu tych wiecznych zapisków z pewnością pomocna będzie Kapsuła Czasu.

Aby rozpocząć swoją drogę do bycia bardziej uważnym rodzicem, rozważ wykonanie następujących prostych kroków w tym tygodniu: Ustaw blok czasowy na godzinę każdego dnia, w której wszystkie technologie (piloty, telefony, tablety) idą na półkę lub do koszyka i zamiast tego spędź ten czas z pełnym zaangażowaniem się we wszystko, co robisz ze swoimi dziećmi. Wybierz najmniej lubianą czynność - zmiana pieluchy, czas pracy domowej, spory o deser - i zastanów się, czy istnieje nowy sposób na wykonanie tych czynności. Co jest powodem dyskomfortu? Czy można to zmienić, zwracając uwagę na przyczynę lub będąc bardziej skupionym na rozwiązaniu? Znajdź notatnik i co noc przed snem zapisz jedno zdanie na temat czegoś, co wydarzyło się tego dnia, co wywołało uśmiech na Twojej twarzy. Powodzenia w byciu bardziej uważnym rodzicem!

    Koszyk

    Twój koszyk jest pusty.

    Dokonaj swoich pierwszych zakupów